Jak pięknie być sobą…
środa Listopad 22nd 2017

Mroczna strona odżywek do paznokci

Hej, dowiedziałam się ostatnio jednej ciekawostki, którą bym chciała się z Wami podzielić.

Wśród wielu z nas nadal bardzo popularna jest hybryda a także metoda żelowa, akrylowa przedłużania paznokci. Po zdjęciu tego rodzaju ozdoby paznokci, zazwyczaj sięgamy po różnego rodzaju odżywki, żeby poprawić kondycję naszych paznokci. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że zawierają one środek,który nie do końca ,,odżywia” nasze paznokcie, jest to aldehyd mrówkowy.

Aldehyd mrówkowy to inaczej formaldehyd,znajduje się on w czołówce środków odkażających, ma właściwości pierwotniakobójcze, ściągające, przeciwpotowe i odwaniające, bakteriobójcze, grzybobójcze. Jest bardzo drażniący, i działa keratolitycznie co oznacza, że zmiękcza poprzez rozpuszczenie keratyny. Przez ten środek białka enzymatyczne jak i strukturalne ulegają dezagenturyzacji. Formaldehyd był kiedyś stosowany do dezynfekcji np. w szpitalach a także do wypalania brodawek, osuwania o i oczyszczania cyst. Wodny roztwór aldehydu mrówkowego jest składową wielu recepturowych preparatów dermatologicznych – często jako antimycotica localia.

Po wymienieniu cech ,, zwalczających wszystko” , napiszę teraz o jego mrocznej stronie. Środek ten podrażnia drogi oddechowe i oczy, powoduje uczulenia, jest silnie alergenna. Wykazuje ona ostre działanie toksyczne oraz posiada własności cytotoksyczne. Została sklasyfikowana jako substancja o działaniu rakotwórczym trzeciej kategorii. Dlaczego więc Aldehyd mrówkowy pojawia się w składzie odżywek do paznokci i lakierów ? Przede wszystkim dlatego, że jest substancją konserwującą i dobrze utwardzającą. W popularnych odżywkach do paznokci, stężenie formaldehydu wynosi do 2%. Niby nie dużo, ale taka ilość może być przyczyną sporych problemów z kondycją paznokci oraz wszelakich ich chorób. Oddzielenie się płytki paznokciowej od łożyska, czyli onycholiza, najczęściej procesowi temu ulega część dystalna i boczna płytki paznokciowej. jest jednym z powikłań po długotrwałym stosowaniu odżywek zawierających ten środek.

Chora zmienia kolor na biały, szary, żółty, brązowy lub czarny. Pod wytworzoną przestrzenią podpaznokciową gromadzi się złuszczona keratyna i zanieczyszczenia. Fragment ten może być doskonałym miejscem do rozwoju różnych bakterii oraz grzybów. Inne nazwy pod, którymi kryje się Aldehyd mrówkowy to m.in.: Benzylhemiformal, 5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane (Bronidox), Diazolidinyl Urea, Imidazolidinyl Urea, Quanternium-15, DMDM Hydantoin, Methenamine, Glutaral, Hexetidine, bądź Iodopropynyl Butylcarbamate. Na liście składników odżywek i lakierów do paznokci można też znaleźć nazwę tosylamide/formaldehyde resin. Jednak tutaj nie oznacza ona obecności w preparacie aldehydu mrówkowego. Natomiast mówi nam, o tym, że produkt zawiera żywicę przetworzoną z formaldehydu. Żywica powstała po obróbce nie zawiera już formaldehydu i jest bezpieczna. Ponadto wzmacnia paznokcie, więc jest składnikiem jak najbardziej pożądanym. Oczywiście, nie wszystkie odżywki zawierają ten składnik, są marki, lub pojedyncze kosmetyki nie zawierające tego środka o to kilka z nich: niektóre odżywki NailTek oraz NailTek III, top coat Poshe, Seche Vite, produkty Essie, wszystkie lakiery Inglot, lakiery Bell, wszystkie produkty OPI oraz Sally Hansen. Do grupy „bezpiecznych” dodać możemy też Essence colour & go, Golden Rose Paris, Mini Nail Lacquer, Classics, Graffiti, Fantastic Color, H&M, Orly, jak również Revlon Nail Enamel.

Komentarze czytelników

6 komentarzy do “Mroczna strona odżywek do paznokci”

  1. ~Zula pisze:

    No i teraz weź kup odżywkę…

  2. ~Testowanie pisze:

    Z tego co jest mi wiadome, a sporo czytałam na ten temat, formalina w niewielkim stężeniu potrafi być dobrym „lekiem”. Z resztą każda trucizna tak działa i myślę, że wszystko nalezy stosować z głową.
    Pozdrawiam!;)

  3. MIlka pisze:

    Jasne, że potrafi być dobrym lekiem, w 100 % się z Tobą zgadzam, napisałam także o tym w notce :) Niestety poruszając ten temat na przedmiocie receptury kosmetycznej dowiedziałam się, że faktycznie ilość zawarta w niektórych odżywkach może niekorzystnie wpływać na paznokcie(oczywiście nie wszystkich osób, ale tych bardziej wrażliwych na związki).
    Pozdrawiam! :)

  4. ~Alice_beauty pisze:

    Hejka :*. Mam zaszczyt wręczyć Ci nominację”Liebster Blog Awards”, za trud włożony w prowadzenie bloga.
    Musisz odp na 11 pytań. Więcej informacji i pytania znajdziesz
    Tu: http://alicebeauty.blog.pl/2013/11/04/liebster-blog-awards/
    Powodzenia!
    Ala :D

  5. honest-girl pisze:

    Ja staram się czytać skład wszystkich kosmetyków, chociaż czasami producenci druczkiem wielkości pyłku kurzu drukują ;P Pozdrawiam :)

  6. Chyba lepiej było tego nie czytać ;)

Komentuj